BELOVED ONE THAT WE BE BLESSINGS AND LOVE AND MAY THE NEW LIGHT WHICH IS COMING EVERY DAY NOW INTERGRATE WITH EASE AND GRACE I AM FEELING VERY WELL AND WHOLE AND AM NOW PREPARING WITH THE INVOCATION FOR THE 10 10 13 AND ON THE EQUINOX WILL GO TO THE SEASIDE AND BE THERE AT SUNRISE FEELS TO BE THERE AND SO IT IS I FEEL SO STRONGLY THE NEED TO BE STILL AND SILENT BECAUSE I FEEL MY INNER BEING SO CLEARLY IN THOSE MOMENTS AND THE WORLD OUTSIDE IS SIMPLY THERE AND I FEEL NOTHING ABOUT JUST REMAIN AN OBSERVER NOT NEEDING TO FIX OR CHANGE ANYTHING HOLDING SO MANY LOVED ONES IN MY DAILY FLAME AS USE THE LIGHT I SEND HOWEVER THEY FEEL TO AND JUST LOSING AND ACCEPTING ALL THAT IS AND STAYING WITH THE INNER PEACE I HOLD THAT INNER PEACE COME FOR ALL TO ALL NOW LOVE IS THE ESSENCE OF ALL THERE IS AND IT SO HELPS TO LET GO OF WHAT WAS WITHOUT JUDGEMENT AND ALLOW THE NEW PELOHA ALL WAYS MARYANDALAN IN LOVING GRATITUDE TO OUR BELOVED PAWEL AND SO BE IT
* * *
Kochana Jednio, którą bądźmy. Przekazuję Wam błogosławieństwa i Miłość. Niech nowe światło, które przybywa co dzień teraz integruje [nas] z łatwością i łaską. Mam się bardzo dobrze i czuję, że jestem całością. Obecnie przygotowuję się z inwokacją na 10 10 2013 oraz na zrównanie dnia z nocą - udam się nad morze i będę tam o wschodzie słońca. Czuję, że mam tam być i tak jest. Tak intensywnie czuję potrzebę bycia w spokoju i ciszy, ponieważ w takich chwilach [spokoju] czuję moje wewnętrzne ja tak wyraźnie, a świat zewnętrzny po prostu jest, a ja nie czuję nic, po prostu pozostaję obserwatorem, nie potrzebuję naprawiać ani zmieniać niczego. Pamiętam o tak wielu ukochanych w moich codziennych medytacjach, aby korzystali ze światła, które przekazuję, tak jak to czują. Pragnę, aby ten wewnętrzny spokój nastał dla wszystkich już teraz. Miłość jest esencją wszystkiego, co jest. Dobrze jest również uwolnić, to co było, bez osądu, i otworzyć się na to, co nowe. PELOHA, zawsze, MARYANDALAN, z wdzięcznością dla Pawła, niech tak będzie.
Wednesday, 18 September 2013
Tuesday, 10 September 2013
MARYANDALAN'S EMAIL ADDRESS ENDED WITH HOTMAIL.COM WILL NOT LONGER BE USED. INSTEAD, TO CONTACT MARYANDALAN PLEASE WRITE AT MARYEARLE7 (AT) GMAIL.COM
Adres email Mary i Alana z domeną hotmail.com nie będzie już używany. Aby skontaktować się z Mary i Alanem, można pisać na adres: maryearle7 (małpa) gmail.com
* * *
Adres email Mary i Alana z domeną hotmail.com nie będzie już używany. Aby skontaktować się z Mary i Alanem, można pisać na adres: maryearle7 (małpa) gmail.com
Monday, 9 September 2013
BELOVED ONE THAT WE ARE LOOKING AT OUR OUR WORLD PERSONAL AND UNIVERSAL IT MAY APPEAR LIKE WE ARE AT A STANDSTILL AS FAR AS RAISING CONCIOUSNESS AND UNDERSTANDING ONENESS I CAN FEEL IN MY BEING AS I KNOW MANY OF YOU CAN TOO THE RESTLESSNESS OF OUR MOTHER TRANSFORMING AND OF SO SO MANY WHO COULDNT SEE FEEL OR HEAR ARE NOW BEGINNING TO DO ALL THESE THINGS AND THIS CAN SOMETIMES CREATE THE TURMOIL IN THE WORLD EXPRESSING CONFLICT IN WAR AND IN EVERYDAY POLITICSS AND FINANCES AND EDUCATION SO NO WONDER LIGHT WORKERS ARE FEELING AT TIMES SO CHALLENGED BY EVERY DAY LIFE I MYSELF AM SO SENSITIVE TO SOUND AND SMELL NOT THAT I HAVE NOT ALLWAYS BEEN SENSITIVE IT IS THAT WITH SOOOOOOOOOOOOOOO MUCH HAPPENING IT IS SOMETIMES TO THE EXTREME JUST LIKE THE WEATHER BEING EXPEREIENCED EVERYWHERE MY MANTRA IS SIMPLY I ACCEPT IN LOVE THE PROCESS OF TRANSFORMATION ESPECIALLY AT THOSE TIMES WHEN MY DARLING AND I HAVE CONVERSATIONS AND NEITHER ONE OF US HAS HEARD WHAT THE OTHER ONE HAS SAID AND THAT WAS BEWILDERING UNTIL WE CREATED HUMOUR INTO THESE CONVERSATIONS REALISING THAT EITHER ONE OR BOTH OF US WERE ABSOLUTELY NOT PRESENT TO THE CONVERSATION THE TIME OR THE PLACE AND SO BE IT. SO BELOVED ONE THAT WE ARE HOLD FAST TO YOUR SELF LOVE SELF BELIEF AND SELF TRUST AND IF YOU HAVE INSPIRATION AND YOU HESITATE IT COMES FROM YOUR BEAUTIUFL MIND IF YOU HAVE FROM YOUR HEART YOU MOVE WITH EASE AND GRACE AND SO BE IT WITH LOVING THANKS TO OUR DARLING PAWEL FOR HIS LOVE EXPRESSED IN SO MANY WAYS INCLUDING DOING THE BLOGSPOT MILOSC AMORE LOVE PELOHA MARYANDALAN
* * *
Kochana Jednio, którą jesteśmy. Przyglądamy się naszemu światu, osobistemu i uniwersalnemu, i może się wydawać, że jesteśmy w martwym punkcie, jeśli chodzi o podnoszenie świadomości i rozumienie Jedności. Czuję w mojej jaźni i wiem, że wielu z Was też oczuwa niepokój naszej Matki Ziemi przechodzącej transformację. [Czuję i wiem, że] tak wielu, którzy nie mieli zdolności czucio-widzenia czy słyszenia, teraz zaczyna to robić. To czasami może przyczyniać się do niepokojów na świecie, manifestować się jako wojny i konflikty w codziennej polityce, finansach i edukacji. Nic więc dziwnego, że pracujący ze Światłem czują się czasami przygnieceni codziennym życiem. Ja sama jestem bardzo wrażliwa na dźwięk i zapach, zawsze taka byłam, ale obecnie wszędzie zachodzą tak liczne ekstremalne zjawiska (na przykład nieprzewidywalna pogoda). Moja mantra to po prostu "Akceptuję w Miłości proces transformacji", zwłaszcza w obecnym czasie, gdy mój kochany [Alan] i ja rozmawiamy, i żadne z nas nie słyszy tego, co powiedziało drugie. To było zadziwiające, aż wprowadziliśmy humor to naszych rozmów i zdaliśmy sobie sprawę, że żadne z nas nie było całkowicie zaangażowane w rozmowę i nie miało świadomości czasu czy miejsca, i niech tak będzie. A więc Kochana Jednio, którą jesteśmy, trzymajcie się mocno Waszej Miłości do siebie, wiary w siebie i zaufania do siebie, a jeśli macie inspirację i wahacie się, pochodzi ona z Waszego wspaniałego umysłu. Jeżeli pochodzi ona z serca, działacie z łatwością i gracją, i niech tak będzie. Bardzo dziękuję Pawłowi za Miłość wyrażaną na tyle sposobów, w tym poprzez prowadzenie bloga. MIŁOŚĆ AMORE LOVE PELOHA MARYANDALAN
* * *
Kochana Jednio, którą jesteśmy. Przyglądamy się naszemu światu, osobistemu i uniwersalnemu, i może się wydawać, że jesteśmy w martwym punkcie, jeśli chodzi o podnoszenie świadomości i rozumienie Jedności. Czuję w mojej jaźni i wiem, że wielu z Was też oczuwa niepokój naszej Matki Ziemi przechodzącej transformację. [Czuję i wiem, że] tak wielu, którzy nie mieli zdolności czucio-widzenia czy słyszenia, teraz zaczyna to robić. To czasami może przyczyniać się do niepokojów na świecie, manifestować się jako wojny i konflikty w codziennej polityce, finansach i edukacji. Nic więc dziwnego, że pracujący ze Światłem czują się czasami przygnieceni codziennym życiem. Ja sama jestem bardzo wrażliwa na dźwięk i zapach, zawsze taka byłam, ale obecnie wszędzie zachodzą tak liczne ekstremalne zjawiska (na przykład nieprzewidywalna pogoda). Moja mantra to po prostu "Akceptuję w Miłości proces transformacji", zwłaszcza w obecnym czasie, gdy mój kochany [Alan] i ja rozmawiamy, i żadne z nas nie słyszy tego, co powiedziało drugie. To było zadziwiające, aż wprowadziliśmy humor to naszych rozmów i zdaliśmy sobie sprawę, że żadne z nas nie było całkowicie zaangażowane w rozmowę i nie miało świadomości czasu czy miejsca, i niech tak będzie. A więc Kochana Jednio, którą jesteśmy, trzymajcie się mocno Waszej Miłości do siebie, wiary w siebie i zaufania do siebie, a jeśli macie inspirację i wahacie się, pochodzi ona z Waszego wspaniałego umysłu. Jeżeli pochodzi ona z serca, działacie z łatwością i gracją, i niech tak będzie. Bardzo dziękuję Pawłowi za Miłość wyrażaną na tyle sposobów, w tym poprzez prowadzenie bloga. MIŁOŚĆ AMORE LOVE PELOHA MARYANDALAN
Monday, 12 August 2013
BELOVED FAMILY WE ARE ONE AND WE CONTINUE TO MOVE TOWARDS THE RAINBOW BRIDGE THE NEW WORLD THE FIFTH DIMENSION HOWEVER YOU CALL IT AND MY GATHERINGS AS I SEE THEM ARE ABOUT WELCOMING THE NEW WISDOM THE WISDOM OF THE NOW AND SO THERE IS NO WAY IN THIS MOMENT I CAN WRITE ABOUT IT I FEEL EXCITED ABOUT THE GATHERINGS WHICH HAVE BEEN A KNOWING FOR SO LONG AND EVEN IN THIS MOMENT UNSEEN AS THE WISDOM IS I WE ARE OVERJOYED TO BE COMING TO BE WITH CONCSIOUS SOULS WHO KNOW US MORE THAN ANY OTHER SOULS EXCEPT FOR ONE IN THE WORLD SO MY DARLING AGAIN WITH NO BLUE PRINT OF HOW IT WILL BE IN TRUST AND SUCH DEEP LOVE AND GRATITUDE THAT NOW THIS VISION I HAVE HELD IN MY HEART WITH JUST BITS AND PIECES SHOWN WILL NOW BE EARTHED WITH LOVE AND MUCH LIGHT FROM SO MANY OF YOU MAY WE COME TOGETHER AS ONE STAND IN OUR TRUTH AND CREATE THE WAY HOME FROM OUR HEARTS AND OUR NEW WISDOM AS ALL WAYS I AM IN LOVE AND GRATITUDE TO PAWEL AND SLAWEK FOR THEIR SHINING LIGHT ON OUR BLOGSPOT SHARING PELOHA I ALSO SEND LOVE BECAUSE IN THIS MOMENT I FEEL TO DO SO TO JAREK AND MAREK THE CREATORS OF THE MOVIE SHARING PELOHA THAT THEY MAY MANIFEST ALL THEY NEED TO MAKE THIS A LIVING REALITY HERE ON EARTH RIGHT NOW AND MAREK IS POLISH DIRECTO MAREK NAWRACAJ service@fullfilm.pl AND EAGER I'M SURE TO HEAR FROM ANYONE WHO FEELS IN THEIR HEART THEY CAN HELP TO MANIFEST THIS ON EARTH NOW ALL LOVE AND BLESSINGS TO ALL WE LOVE YOU AND SIMPLY KNOW THERE IS NO SEPARATION PELOHA MARYANDALAN
* * *
Kochana Rodzino, jesteśmy Jednią i nadal kierujemy się w stronę Tęczowego Mostu, Nowego Świata, Piątego Wymiaru - są różne nazwy. W mojej wizji zgromadzenia [które się odbędą w trzech polskich miastach] mają na celu powitanie nowej mądrości, mądrości obecnego czasu, w tej chwili nie mogę o tym pisać. Bardzo się cieszę z tych zgromadzeń, o których wiem od tak dawna, i nawet w tej chwili nie są one [w całości] widoczne, podobnie jak mądrość. Ja/my jesteśmy pełni radości, że spotkamy się ze świadomymi duszami, które znają nas lepiej niż inne dusze, z jednym wyjątkiem na świecie.
A więc Kochani, znów nie ma planu na przyszłość, [kierujemy się] zaufaniem i głęboką miłością i wdzięcznością, że obecnie ta wizja, którą mam w sercu, odkrywana stopniowo, zostanie ujawniona z miłością i ogromem światła od tak wielu z Was. Zgromadźmy się jako jednia, stańmy w naszej prawdzie i stwórzmy drogę do domu, z naszych serc i naszej mądrości.
Jak zawsze jestem pełna miłości i wdzięczności dla Pawła i Sławka za ich pomoc przy prowadzeniu bloga. PELOHA. Przekazuję również wyrazy miłości - w tej chwili czuję, że powinnam to zrobić - Jarkowi i Markowi, twórcom filmu "Dzieląc się Peloha", aby otrzymali wszystko, czego potrzebują, by ich projekt stał się żywą rzeczywistością tu na Ziemi, właśnie teraz. Marek Nawracaj jest polskim producentem (service@ fullfilm.pl) i jestem pewna, że ucieszy się z kontaktu z każdym, kto w sercu czuje, że może przyczynić się do realizacji tego projektu, teraz na Ziemi.
Miłość i błogosławieństwa dla Wszystkich, kochamy Was i po prostu wiemy, że separacja nie istnieje. PELOHA, MARYANDALAN.
---
Zaproszenie od Roberta Usewicza:
* * *
Kochana Rodzino, jesteśmy Jednią i nadal kierujemy się w stronę Tęczowego Mostu, Nowego Świata, Piątego Wymiaru - są różne nazwy. W mojej wizji zgromadzenia [które się odbędą w trzech polskich miastach] mają na celu powitanie nowej mądrości, mądrości obecnego czasu, w tej chwili nie mogę o tym pisać. Bardzo się cieszę z tych zgromadzeń, o których wiem od tak dawna, i nawet w tej chwili nie są one [w całości] widoczne, podobnie jak mądrość. Ja/my jesteśmy pełni radości, że spotkamy się ze świadomymi duszami, które znają nas lepiej niż inne dusze, z jednym wyjątkiem na świecie.
A więc Kochani, znów nie ma planu na przyszłość, [kierujemy się] zaufaniem i głęboką miłością i wdzięcznością, że obecnie ta wizja, którą mam w sercu, odkrywana stopniowo, zostanie ujawniona z miłością i ogromem światła od tak wielu z Was. Zgromadźmy się jako jednia, stańmy w naszej prawdzie i stwórzmy drogę do domu, z naszych serc i naszej mądrości.
Jak zawsze jestem pełna miłości i wdzięczności dla Pawła i Sławka za ich pomoc przy prowadzeniu bloga. PELOHA. Przekazuję również wyrazy miłości - w tej chwili czuję, że powinnam to zrobić - Jarkowi i Markowi, twórcom filmu "Dzieląc się Peloha", aby otrzymali wszystko, czego potrzebują, by ich projekt stał się żywą rzeczywistością tu na Ziemi, właśnie teraz. Marek Nawracaj jest polskim producentem (service@ fullfilm.pl) i jestem pewna, że ucieszy się z kontaktu z każdym, kto w sercu czuje, że może przyczynić się do realizacji tego projektu, teraz na Ziemi.
Miłość i błogosławieństwa dla Wszystkich, kochamy Was i po prostu wiemy, że separacja nie istnieje. PELOHA, MARYANDALAN.
---
Zaproszenie od Roberta Usewicza:
CHCESZ NAŁADOWAĆ AKUMULATORY NA JESIEŃ I ZIMĘ? MASZ OCHOTĘ SPĘDZIĆ CZAS Z BRATNIMI DUSZAMI? KOCHASZ NATURĘ, MUZYKĘ, TANIEC, MEDYTACJĘ I DOBRĄ ZABAWĘ?
...TO KONIECZNIE PRZYBĄDŹ!!! SERDECZNIE ZAPRASZAMY
3 dni, dwie noce wypełnione wysokimi wibracjami- muzyką, tańcem i warsztatami.
Na Festiwal zapraszają z całego serca organizatorzy Joasia Jordan i Robert Usewicz, do naszego pięknego siedliska na cudnej ziemi kaszubskiej, krainie lasów i jezior.
Więcej informacji: https://www.facebook.com/events/711158248899284/
Monday, 29 July 2013
BELOVED ONE THAT WE ARE AN INTENSE MOMENT OF EXPANSION IS HAPPENING FOR THIS I AM AND I FEEL FOR SO SO SO MANY OF US WHO ARE CONSCIOUSLY TRANSFORMING TO THE LIGHT HAVE NO WORDS TO EXPLAIN AND LEARNING TO LIVE SO IN THE MOMENT AND WHAT IS COMING CONSTANTLY IS THIS VISION I HAVE CARRIED FOR SO LONG WITH THE INNER KNOWING THAT ONE DAY IT WOULD BE THE MISSION I CAME HERE TO LIVE IN MY COMMITMENT TO SELF AND OUR BELOVED HUMAN FAMILY RAISING CONSCIOUSNESS TO THE ONENESS TO ABSOLUTE EQUALITY AND THAT TIME IS NOW THE DATES I AM SEEING ARE 21 10 13 TO GO TO WARSAW AND ON THE 3 11 13 HOLD A GATHERING OF ALL LIGHTWORKERS IN AND AROUND POLAND AND THE THEME FOCUS INNER PEACE AND TOGETHER WITH FEEDBACK FROM MY FAMILY ALL OVER POLAND IT WILL BE AS WE ALL CREATE IN THE MOMENT IT IS A GATHERING WHICH WILL BRING THROUGH OUR NEW WISDOM WISDOM THAT HAS NOT BEEN BEFORE ON EARTH AS GAIA RAISES CONSCIOUSNESS SO DOES EVERY BEING UPON HER SO DETAILS WILL BE CREATED IN THE MOMENT AND WE SHALL EVOLVE IN ABSOLUTE TRUST AND LOVE AND GRATITUDE TO BE A PART OF THE GREATEST EVOLUTION SINCE TIME BEGAN SO MY DARLINGS ALLOW THIS VISION TO SIT A MOMENT AND DO NOT CONJURE FROM THE MIND THIS WAY OF CREATING IS FINISHED WE ARE TALKING MASSES NOT LITTLE CROWDS AND I SEE THESE GATHERINGS HAPPENING IN WARSAW KRAKOW AND WROCLAW SO I WILL BE STILL OVER THE NEXT 3 WEEKS AS WE HAVE OUR BEACH HOME AGAIN AND I SO SEEK THE SILENCE AND SIMPLY SOUNDS OF NATURE THE BIRDS THE OCEAN WAVES THE TREES RUSTLING AND EVERY THING THAT IS CONSCIOUSKLY A PART OF THE I AM THAT I AM BLESSED BE OUR JOURNEY TO THE RAINBOW BRIDGE WHERE UNICORNS PLAY AND MAGIC SIMPLY IS THE MAGIC BEING MANIFESTATION OF ALL IN LOVE AND GRATITUDE THAT WE ARE PELOHA LIVES WITHIN AND WITHOUT MARYANDALAN IN THIS MOMENT I AM IN LOVE AND GRATITUDE TO PAWEL WHO CAN GIVE ALL MY EXPRESSION OF LOVE PELOHA MARYANDALAN
* * *
Kochana Jednio, którą jesteśmy. Obecnie następuje intensywny moment rozwoju tego "Jam jest" i współodczuwam z tak bardzo wieloma z nas, którzy świadomie przechodzą transformację ku Światłu. Brak mi słów, aby to wyjaśnić i uczę się tak żyć w danej chwili. Stale pojawia mi się wizja, która jest ze mną od dawna wraz z wewnętrzną wiedzą, że jednego dnia to będzie misja, dla której tutaj przybyłam - życie z zaangażowaniem w moje "ja" i podnoszenie świadomości naszej ukochanej ludzkiej rodziny ku Jedności, całkowitej równości, a ten czas to właśnie teraz.
Widzę następujące terminy: 21.10.2013 - przyjazd do Warszawy oraz 3.11.2013 zgromadzenie wszystkich pracujących ze Światłem z Polski i okolicznych krajów, poświęcone wewnętrznemu spokojowi, wraz z aktywnym udziałem mojej Rodziny z całej Polski. Będzie ono [przebiegać] tak, jak wszyscy kreujemy w danej chwili. Będzie to zgromadzenie, które zaowocuje naszą nową mądrością - mądrością, której nigdy wcześniej nie było na Ziemi, gdyż Gaja podnosi świadomość, a wraz z nią każda istota, która po niej chodzi.
Szczegółowe informacje będą powstawały na bieżąco i będziemy się stopniowo rozwijać w całkowitym zaufaniu i miłości oraz wdzięczności, że możemy być częścią najwspanialszej ewolucji od początku czasu.
A więc Kochani, poczujcie tę wizję przez chwilę i nie kierujcie się rozumem - ten sposób kreowania jest już skończony. Widzimy wielkie tłumy (a nie małe grupy) w trzech miastach: Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Przez następne 3 tygodnie będę wyciszona, ponieważ znowu mieszkamy w naszym domu nad morzem, a ja tak bardzo potrzebuję ciszy i dźwięków przyrody: ptaków, fal morza, szumu drzew i wszystkiego, co jest świadomie częścią tego "jestem, kim jestem". Niech będzie błogosławiona nasza podróż do tęczowego mostu, gdzie igrają jednorożce, a magia po prostu jest magiczną istotą, manifestacją wszystkiego.
W miłości i wdzięczności za to, że jesteśmy. Peloha żyje w nas i poza nami, Maryandalan. W tej chwili jestem pełna Miłości i wdzięczności wobec Pawła, który przekazuje wszystkim moje wyrazy Miłości. PELOHA, MARYANDALAN.
* * *
Kochana Jednio, którą jesteśmy. Obecnie następuje intensywny moment rozwoju tego "Jam jest" i współodczuwam z tak bardzo wieloma z nas, którzy świadomie przechodzą transformację ku Światłu. Brak mi słów, aby to wyjaśnić i uczę się tak żyć w danej chwili. Stale pojawia mi się wizja, która jest ze mną od dawna wraz z wewnętrzną wiedzą, że jednego dnia to będzie misja, dla której tutaj przybyłam - życie z zaangażowaniem w moje "ja" i podnoszenie świadomości naszej ukochanej ludzkiej rodziny ku Jedności, całkowitej równości, a ten czas to właśnie teraz.
Widzę następujące terminy: 21.10.2013 - przyjazd do Warszawy oraz 3.11.2013 zgromadzenie wszystkich pracujących ze Światłem z Polski i okolicznych krajów, poświęcone wewnętrznemu spokojowi, wraz z aktywnym udziałem mojej Rodziny z całej Polski. Będzie ono [przebiegać] tak, jak wszyscy kreujemy w danej chwili. Będzie to zgromadzenie, które zaowocuje naszą nową mądrością - mądrością, której nigdy wcześniej nie było na Ziemi, gdyż Gaja podnosi świadomość, a wraz z nią każda istota, która po niej chodzi.
Szczegółowe informacje będą powstawały na bieżąco i będziemy się stopniowo rozwijać w całkowitym zaufaniu i miłości oraz wdzięczności, że możemy być częścią najwspanialszej ewolucji od początku czasu.
A więc Kochani, poczujcie tę wizję przez chwilę i nie kierujcie się rozumem - ten sposób kreowania jest już skończony. Widzimy wielkie tłumy (a nie małe grupy) w trzech miastach: Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Przez następne 3 tygodnie będę wyciszona, ponieważ znowu mieszkamy w naszym domu nad morzem, a ja tak bardzo potrzebuję ciszy i dźwięków przyrody: ptaków, fal morza, szumu drzew i wszystkiego, co jest świadomie częścią tego "jestem, kim jestem". Niech będzie błogosławiona nasza podróż do tęczowego mostu, gdzie igrają jednorożce, a magia po prostu jest magiczną istotą, manifestacją wszystkiego.
W miłości i wdzięczności za to, że jesteśmy. Peloha żyje w nas i poza nami, Maryandalan. W tej chwili jestem pełna Miłości i wdzięczności wobec Pawła, który przekazuje wszystkim moje wyrazy Miłości. PELOHA, MARYANDALAN.
Monday, 15 July 2013
BELOVED FAMILY EVERYWHERE WE GIVE THANKS TO OUR POLISH FAMILY FOR THEIR LOVE AND CARE OVER THE LAST 4 MONTHS EVEN AN ACT OF KINDNESS AS WE ARRIVED AT WARSAW WAS THAT WHEN THE PASSPORT OFFICER CHECKED OUR PASSPORT HE SENT FOR ANOTHER OFFICER WHO SAID YOU NEED A VISA WHEN YOU STAY MORE THAN 3 MONTHS AND I SAID I WAS UNAWARE AND WE HAD BEEN 4 AND A BIT MONTHS AND HE SAID WHEN YOU COME NEXT TIME REMEMBER THE VISA FOR OVER 3 MONTHS AND NO FINE FOR YOU TODAY AND ALL WITH UNDERSTANDING AND A SMILE SO AGAIN THANK YOU POLAND FOR ALL THE LOVE FOR WE ARE SO ONE WE ARRIVED AT 1AM AND TO HOME AT 2AM AND SLEPT TILL 730 THEN UP AND FRIEND BOUGHT A CAR AT 1030 AND NOW SETTLED IN OUR HOME OF 3 WEEKS AND SO BE IT WE HAD AN EASY JOURNEY AND HAVE NOW HAD A DAY OF SUNSHINE AND ANOTHER HAS JUST ARRIVED SO EVERY DAY ENJOY THE WEATHER THE LOVE AND SIMPLY LIVE PELOHA YAH YAH YAH LOVE AND BLESSINGS TO ALL MARYANDALAN PELOHA XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
* * *
Kochana Rodzino wszędzie. Dziękujemy naszej polskiej Rodzinie za Waszą Miłość i opiekę w ostatnich czterech miesiącach. Spotkaliśmy się z życzliwością jeszcze na lotniskU, gdy urzędnik sprawdzający nasze paszporty poprosił innego urzędnika, który stwierdził, że przy pobycie dłuższym niż trzy miesiące potrzebujemy wizy, a nasz pobyt trwał ponad cztery. Powiedział, że następnym razem powinniśmy pamiętać o wizie i że dzisiaj nas nie ukarze grzywną. Ze zrozumieniem i uśmiechem. A więc jeszcze raz dziękujemy Polsko za całą miłość, jesteśmy tak mocno połączeni. Dolecieliśmy o godz. 1 rano, a do domu przyjechaliśmy o drugiej. Spaliśmy do 7.30, a potem wstaliśmy i o 10.30 nasz znajomy kupił samochód, i teraz lokujemy się naszym domu na trzy tygodnie, i niech tak będzie. Podróż odbyła się bez problemów, pierwszy dzień był słoneczny dzień i właśnie nastał następny, więc codziennie cieszymy się pogodą, Miłością i po prostu życiem. Miłość i błogosławieństwa dla wszystkich, MARYANDALAN, PELOHA, CAŁUSY.Sunday, 7 July 2013
Warsaw
BELOVED FAMILY AS I FINISH LAST MINUTE PACKING AND EVERYONE KNOWING THE I IS WE MARYANDALAN WE GIVE THANKS FOR OUR TIME HERE IN WARSAW FIRSTLY STAYING WITH OUR BEAUTIFUL COUPLE AGNIESZKA AND PIOTR THEN WITH BEAUTIFUL MALGOSIA 'JOY' MEETING VERY BEAUTIFUL FAMILY AND THEN TO DANUTA AND GEORGE AGAIN MEETING MANY BEAUTIFUL BEINGS SHINING LIGHTS AND THEN TO PIOTR KASIA LENKA AND KALINA ANOTHER 2 CHILDREN OF THE LIGHT AND THERE ARE SO MANY AND NOW WITH PAWEL OUR DARLING PAWEL AND SLAWEK AND NOW IN A MOMENT TO THE AIRPORT TO FLY FROM ONE HOME TO ANOTHER HOME AND SO BE IT THIS VISIT HOME HAS BEEN AMAZING AS THE COURSES FLOWED AS THOUGH THE PARTICIPANTS KNEW IT AND OF COURSE THEY DID FROM THEIR HEART SO NO STRESS AND THE INDIVIDUALS WERE LIKE CONFIRMATION FOR SOOOOOOOOOOOOOO MANY THAT THEY ARE HOME AND SO BE IT BLESSINGS AND LOVE ALL WAYS MARYANDALAN PELOHA LIVES NOW
Kochana Rodzino, za chwilę kończę pakowanie, dziękujemy wszystkim za czas, który spędziliśmy w Warszawie. Najpierw u naszej wspaniałej pary Agnieszki i Piotra, potem u wspaniałej Małgosi "Radość", spotykając wspaniałą rodzinę, a następnie u Danuty i Jurka, ponownie spotykając wiele wspaniałych istot emanujących światłem, a następnie u Piotra, Kasi, Lenki i Kaliny, kolejnych dwóch dzieci Światła, których jest tak wiele, a następnie u naszego kochanego Pawła i Sławka. Za chwile wyjeżdżamy na lotnisko, aby przelecieć z jednego domu do drugiego, i niech tak będzie.
Ten pobyt był niesamowity, ponieważ kursy odbywały się płynnie, jakby uczestnicy wszystko wiedzieli, i oczywiście wiedzieli z serca, więc nie było napięć, a spotkania indywidualne były potwierdzeniem dla tak bardzo wielu, że są w domu, i niech tak będzie. Błogosławieństwa i Miłość, zawsze i w każdym przejawie MARYANDALAN, PELOHA ŻYJE TERAZ
* * *
Kochana Rodzino, za chwilę kończę pakowanie, dziękujemy wszystkim za czas, który spędziliśmy w Warszawie. Najpierw u naszej wspaniałej pary Agnieszki i Piotra, potem u wspaniałej Małgosi "Radość", spotykając wspaniałą rodzinę, a następnie u Danuty i Jurka, ponownie spotykając wiele wspaniałych istot emanujących światłem, a następnie u Piotra, Kasi, Lenki i Kaliny, kolejnych dwóch dzieci Światła, których jest tak wiele, a następnie u naszego kochanego Pawła i Sławka. Za chwile wyjeżdżamy na lotnisko, aby przelecieć z jednego domu do drugiego, i niech tak będzie.
Ten pobyt był niesamowity, ponieważ kursy odbywały się płynnie, jakby uczestnicy wszystko wiedzieli, i oczywiście wiedzieli z serca, więc nie było napięć, a spotkania indywidualne były potwierdzeniem dla tak bardzo wielu, że są w domu, i niech tak będzie. Błogosławieństwa i Miłość, zawsze i w każdym przejawie MARYANDALAN, PELOHA ŻYJE TERAZ
| Pożegnanie na lotnisku w Warszawie, 7.7.2013 |
Subscribe to:
Posts (Atom)